czwartek, 3 grudnia 2015

Miłujcie waszych nieprzyjaciół

Mt 5,43-48
"Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. 44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; 45 tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 46 Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? 47 I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? 48 Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski."

Kim jest mój nieprzyjaciel? Nieprzyjaciel to osoba, która niszczy mój rozwój, która nie chce mojego dobra, chce raczej mojego nieszczęścia, niż szczęścia, pragnie bym był nieszczęśliwy. 
Może też osoba, która mnie drażni, wybija z dobrostanu?
Mój nieprzyjaciel to także ten, którego ja nie lubię.
Jak mamy się odnosić do nieprzyjaciół? Jezus podaje wyraźnie, że mamy ich kochać i modlić się za nich. Co znaczy kochać? Czynić dobro w ich życiu i modlić się za nich.
Jak trudne są te słowa, jak one są trudne. Osoba, która mnie rani, wywołuje we mnie bardzo negatywne emocje, jak trudno jest z taką osobą przebywać, a jak trudno jest czynić dla niej dobrze. Okazuje się, że tak kocha Bóg. W tym tekście jest obraz jego Miłości. Bóg kocha mnie pomimo tego, że grzeszę, zmazał moje winy na krzyżu. Kiedy przez grzech oddalam się od Niego i zrywam z Nim relację, nie przestaje mnie kochać, nie przestaje czynić dobra w moim życiu, nie przestaje pragnąć dla mnie dobra, kocha bo taki jest Bóg, jego istotą jest miłość.
Patrząc na to jak Bóg mnie kocha, mogę próbować kochać innych tak jak On kocha mnie, tzn. za nic, za darmo.
Kochać innych za darmo, a nawet wtedy kiedy mnie ranią. Jak sprzeczne jest to z naszą naturą, właściwie jest wbrew naszej naturze, wbrew naszej psychice. Gdy kochamy w ten sposób, w sposób mądry, tak, żeby druga osoba widziała, że ją kochamy, w życiu naszych nieprzyjaciół pojawia się dobro. Taka miłość zawsze wiąże się z przebaczeniem. Gdy ktoś nas rani nie odpowiadamy atakiem, ale postawą Ojcze przebacz im bo nie wiedzą co czynią. Nie wiedzą, że nas ranią, bo sami są poranieni. Ranią nas bo potrzebują naszej miłości. Oczekują jej, dlatego ranią. Miłość miłosierna jest darem Boga, nikt zdrowy nie prosiłby ani by nie chciał żeby go raniono. Ale Jezus uczy nas jak odpowiadać komuś kto nas rani. Zamiast chować w sercu gniew, odpowiadamy przebaczeniem, miłością wobec tego, kto nas rani. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz